„ZERO WASTE COOKING” Z ACCOR HOTELS ORAZ ORBIS

ZERO WASTE to cieszący się coraz większą popularnością nurt, którego wyznawcy dążą do generowania jak najmniejszej ilości odpadów w swoim otoczeniu. Kiedy otrzymałam zaproszenie na warsztaty „ZERO WASTE COOKING” organizowane przez ACCOR HOTELS i ORBIS, to od razu oczami wyobraźni zobaczyłam siebie przygotowującą potrawy wyłącznie z ziemniaczanych obierków, cebulowych łupin, liści marchewki i czerstwego chleba… A jak było faktycznie? Poniżej kilka faktów na temat marnowania jedzenia oraz moja relacja z warsztatów.

Prawda jest taka, że z wielu uznawanych przez nas już za odpadki produktów, można jeszcze wiele wykrzesać i przygotować nie tylko pomysłowe, ale przede wszystkim bardzo smaczne i pięknie prezentujące się dania. Niemniej jednak, zanim zmartwimy się, że nasze obierki trafiły do kosza, warto się zastanowić nad tym czy nie większym problemem jest to, że za chwilę wyrzucimy pozostałe z wczorajszego obiadu ugotowane warzywa tudzież otwartą kilka dni temu puszkę kukurydzy…

Statystyki są przerażające. Według danych Eurostatu na świecie co roku marnuje się 1,3 mld ton jedzenia czyli aż 1/3 produkowanej żywności. W Polsce wyrzucamy blisko 9 mln ton żywności, z czego 2 mln ton to jedzenie marnowane przez gospodarstwa domowe. Z pewnością każdemu z Was zdarzyło się przegapić termin ważności kupionego często pod wpływem impulsu produktu, zużyć tylko połowę jego opakowania czy też nie wpaść na to, aby zamrozić niezjedzoną w całości zupę. Problem marnowania jedzenia dotyczy więc każdego z nas i dlatego warto się nad tym nie tylko zastanowić ale przede wszystkim wdrożyć w życie kilka prostych zasad, dzięki którym zminimalizujemy ilość wyrzucanej przez nas żywności.

O tym właśnie jak mądrze zarządzać swoją lodówką, gotować smaczne posiłki z tego co mamy pod ręką oraz oczywiście w kreatywny sposób wykorzystywać odpadki jest cykl warsztatów ZERO WASTE COOKING. To fantastyczna inicjatywa, przygotowana przez ACCOR HOTELS oraz ORBIS dla swoich pracowników, w którą włączonych zostało również kilku blogerów. Ja miałam przyjemność brać udział w pierwszych warsztatach z tego cyklu, które poprowadził szef kuchni NOVOTEL WARSZAWA CENTRUM Jakub Emanuel Malec.

_0SC3279

Warsztaty rozpoczęły się od krótkiej prezentacji uświadamiającej nam jak dużym problemem na świecie jest marnowanie pożywienia. Następnie udaliśmy się prosto do kuchni, gdzie zastaliśmy stół z różnorodnymi produktami, których ilość była z pewnością wystarczająca, do tego aby przygotować pożywny obiad dla grupy kilkunastu osób. Po rozeznaniu się w surowcach, zapoznaliśmy się z przygotowanymi przez szefa kuchni pomysłami na dania, które można skomponować z przygotowanych dla nas produktów. Wśród nich znalazły się: Francuskie resztko-śniadanie, Fritatta, Zupa odpadowa, Wegańskie chili sin carne oraz Shake. Nie były to jednak szczegółowe receptury, tylko listy składników, które miały nas jedynie zainspirować, co też całkowicie wpisuje się w filozofię gotowania ZERO WASTE. Chodzi przecież o to, aby niczego nie zmarnować, a nie trzymać się sztywno przepisów. Następnie podzieleni na zespoły deklarowaliśmy, które z pomysłów szefa kuchni przygotujemy, proponując również koncepcje własnych dań. W taki sposób zaplanowaliśmy nasze menu i przystąpiliśmy do gotowania.

Ja z Dorotą i Emilką z Accor Hotels przygotowywałam wegańskie chili  sin carne, które finalnie okazało się być mięsnym, zawiniętym w grillowane tortille, daniem.  Ta modyfikacja wynikała oczywiście z faktu, że nie został zużyty cały dostępny kurczak, a dodatkowo znalazłyśmy paczkę tortilli.

Muszę jednak przyznać, że moje zaangażowanie w to danie było znacznie mniejsze niż gotujących ze mną Doroty i Emilki. Wynikało to oczywiście z faktu, że nie mogłam się opanować, aby podczas warsztatów nie przygotować jakiejś sałatki. Co prawda nie znalazłam wśród produktów żadnej sałaty, ale i tak miałam dużo szczęścia, gdyż w moje ręce trafiły główki szparagów, piękny kawałek selera naciowego, dorodne truskawki,  garść borówek i mrożonych malin, a także odrobina mozzarelli i kawałek chilli. Tak powstała moja sałatka, której przepis znajdziecie klikając tutaj (w moim przepisie nie ma jednak mozzarelli, bo akurat nie miałam jej w domu).

Cała ekipa przygotowała mnóstwo, znakomicie prezentujących się, oryginalnych dań, które zachwycały swoim smakiem. Najważniejsze jest jednak to, że w całości wykorzystaliśmy wszystkie dostępne produkty.

Podsumowując, gotowanie zgodne z ideą ZERO WASTE warto zacząć od planowania zakupów i efektywnego zarządzania naszą lodówką/spiżarką, nie dopuszczając do przeterminowania się znajdujących się tam produktów. Posiłki powinniśmy komponować tak, aby w pierwszej kolejności wykorzystywać produkty, które mamy już w domu, a w szczególności te, które są już napoczęte. Nawet, jeśli zabrakło nam czasu na precyzyjne zaplanowanie jadłospisu na najbliższe dni, a nasze zakupy nie zostały poprzedzone dogłębną analizą tego co mamy w domu, to przed otwarciem każdego produktu powinniśmy zastanowić się, jak możemy go w całości wykorzystać. Jeżeli zostaje nam po trosze różnych składników, to pamiętajmy chociażby o „odpadkowych” zupach i sałatkach, które to dają nieskończone możliwości wykorzystania w bardzo kreatywny sposób przeróżnych produktów. Warto tu puścić wodze fantazji i odkrywać nowe kombinacje smaków. Pamiętajcie przy tym, że przepisów nie trzeba się kurczowo trzymać, a czasami warto się nimi jedynie inspirować. To, że Just a SALAD używa komosy ryżowej, nie znaczy, że do upatrzonej sałatki nie będzie pasowała kasza gryczana, która została Ci z wczorajszego obiadu. Może też nie musisz biec do sklepu po zapisane w recepturze gruszki, kiedy w domu masz już od kilku dni leżące jabłka.

Ja ze swojej strony chciałabym Was szczerze zachęcić, do wdrażania w swoje codzienne życie idei ZERO WASTE COOKING, pamiętając o tym, że jej sednem nie jest kreatywne wykorzystanie obierków czy też czerstwego chleba, tylko generalnie niedopuszczanie do tego, aby w naszych domach marnowało się jedzenie.

Brak komentarzy do ""ZERO WASTE COOKING" Z ACCOR HOTELS ORAZ ORBIS"

    Skomentuj

    Twój adres e-mail nie będzie widoczny